Dla wielu osób Star Wars: The Old Republic jest najbardziej oczekiwaną grą MMO przyszłego roku. Potężna marka może przyciągnąć dużą rzeszę graczy już na samym starcie, ale nie tylko spektakularny debiut jest celem nowej produkcji. Wydawca ma długoterminowe plany w stosunku do dzieła BioWare i nie oczekuje natychmiastowego osiągnięcia świetnych wyników finansowych.
Tak przynajmniej wynika z
ostatniej wypowiedzi Erica Browna, dyrektora finansowego w
Electronic Arts. Stwierdził on, że
Star Wars: The Old Republic ma potencjał na utrzymywanie się przy życiu przez co najmniej dziesięć lat, a sukces gry niekoniecznie jest uzależniony od milionów subskrybentów, jakimi pochwalić się może seria
World of Warcraft. Co więcej, liczba ta nie musi nawet przekraczać jednego miliona.
Podobno strategia marketingowa została poprowadzona w taki sposób, że koncern nie potrzebuje tak dużej ilości aktywnych graczy, aby projekt zaczął przynosić zyski. Poza tym Brown jest zdania, że stosowne profity można czerpać na wielu różnych poziomach, choć nie zdradził w tym temacie żadnych konkretów.
„KluczowÄ… sprawÄ… jest stworzenie perfekcyjnego produktu. Celujemy w ekstremalnie wysokÄ… jakość doÅ›wiadczenia pÅ‚ynÄ…cego z gry.” – takie sÅ‚owa budujÄ…, ale też zawsze podchodzimy do nich z dystansem. Trzeba jednak powiedzieć, że to sensowne podejÅ›cie koncernu. Wielu wydawców wpadaÅ‚o bowiem w puÅ‚apkÄ™, liczÄ…c na natychmiastowy sukces gry MMO, której stworzenie zabraÅ‚o wiele zasobów finansowych. Zazwyczaj sÅ‚aby debiut koÅ„czyÅ‚ siÄ™ caÅ‚kowitym wycofaniem wsparcia przez dany koncern i powolnÄ… agoniÄ… tytuÅ‚u. WyglÄ…da jednak na to, że w przypadku dzieÅ‚a
BioWare strategia marketingowa nie zakłada natychmiastowego sukcesu, a sukcesywny rozwój i podbój serc fanów MMO.
Źródło:
"Sarge" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2010-12-09 22:24:19
|
|
|